wtorek, 11 października 2011

Okazało się, że pani z którą Ola korespondowała w zeszłym roku już się tym nie zajmuje, ale podała nam maila do pani, która ją zastąpiła. Swoją drogą to fascynuje mnie szybkość z jaką Chorwaci odpisują na maile. Wysłałyśmy go wczoraj wieczorem i już dzisiaj rano czekała na nas odpowiedź. W naszych realiach trzeba by było czekać co najmniej dobę na jakąkolwiek odpowiedź, a tutaj proszę. można? można!
Wysłałyśmy już maila do tej drugiej pani- zobaczymy, co ona nam odpowie.

Pogoda ciągle nie nastraja do czegokolwiek, tym bardziej do powtarzania sobie, czego nauczyłam się na słoweńskim w zeszłym roku, aczkolwiek widmo testu sprawdzającego jest dosyć motywujące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz