odzyskalam wczoraj wiare w ludzkosc, po mega ciezkim dniu przyjechali panstwo ktorych mialysmy umiescic w szalenie malutkim pokoiku (pokoik ma swoje plusy, ktorych nie widac na pierwszy rzut oka). panstwo na moje stwierdzenie ze pokoik jest malutki stwierdzili tylko
-paani, a co pani mysli ze przyjechalismy na wakacje zeby siedziec w pokoju?
takich turystow lubimy!
a i jeszcze
bylysmy szalenie zmeczone wiec nasz dzien skonczyl sie w okolicach 2130
lezymy sobie jeszcze z Wiolka, zgaszone swiatlo i nagle kolo 22 ktos puka.
serce podeszlo mi do gardla, otwieram, a tam skadinad bardzo mily pan mowi mi:
-wie pani co, bo my jednak wezmiemy te klime
ja- to prosze ja sobie wlaczyc, pogadamy jutro o tym, maja panstwo pilota?
-mamy, ale ja nie umiem tego zrobic, cos nie dziala
a ja juz myslalam, ze to cos powaznego
:p
-paani, a co pani mysli ze przyjechalismy na wakacje zeby siedziec w pokoju?
takich turystow lubimy!
a i jeszcze
bylysmy szalenie zmeczone wiec nasz dzien skonczyl sie w okolicach 2130
lezymy sobie jeszcze z Wiolka, zgaszone swiatlo i nagle kolo 22 ktos puka.
serce podeszlo mi do gardla, otwieram, a tam skadinad bardzo mily pan mowi mi:
-wie pani co, bo my jednak wezmiemy te klime
ja- to prosze ja sobie wlaczyc, pogadamy jutro o tym, maja panstwo pilota?
-mamy, ale ja nie umiem tego zrobic, cos nie dziala
a ja juz myslalam, ze to cos powaznego
:p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz