poniedziałek, 11 czerwca 2012

heja heja kop!
3:1
a jutro piękna relacja

-------->
relację obiecałam
mecz oglądaliśmy na Trgu Bana Jelačića, głównym, zagrzebskim placu razem z pewnie połową miasta i resztą obcokrajowców. na początku musiałyśmy się do tego solidnie przygotować



a potem wejść w nastrój



kibicowanie było super, po pierwszym golu byłam cała oblana piwem, bo ktoś z tyłu tak się cieszył i podskakiwał, że niestety wszystko mu wykipiało
co ciekawsze, za nami stało kilku chłopaczków z Irlandii, którzy oczywiście kibicowali przeciwnej drużynie niż wszyscy pozostali, zgromadzeni. nikt im nic nie powiedział, nikt nic im nie zrobił



jak widać pełna profeska, koszulki, chustki, flagi i takie tam :D
po meczu tańczyliśmy jeszcze na placu chyba z godzinę, problem polegał tylko na tym, że można się było do niego naprawdę przykleić, przez to wszystko, co było porozlewane





w czwartek powtórka? :D
--->
i jeszcze kibic profeska z innej perspektywy :D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz