i już od dwóch dni w domu
tak właściwie nie byłam w stanie jeszcze odpocząć po podróży- ciągle coś;)
wracałam z panami kibicami, którzy w poniedziałek jechali na mecz do Gdańska, który niestety Chorwaci przegrali, ale panowie byli na tyle radośni, że pomagali mi nosić tę moją wielką walizę i całkiem umilali czas.
a powrót do Zagrzebia w następną środę w nocy
;)
tak właściwie nie byłam w stanie jeszcze odpocząć po podróży- ciągle coś;)
wracałam z panami kibicami, którzy w poniedziałek jechali na mecz do Gdańska, który niestety Chorwaci przegrali, ale panowie byli na tyle radośni, że pomagali mi nosić tę moją wielką walizę i całkiem umilali czas.
a powrót do Zagrzebia w następną środę w nocy
;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz