a dzisiaj się działo :D
po zajęciach poszliśmy do Muzeum Sztuki Współczesnej. Właściwie nie jestem jakąś wielką fanką tego okresu w sztuce, głownie przez to, że trzeba ją rozumieć, żeby ją lubić. Gdyby nie przewodniczka, czułabym się tam dziwnie, wyobcowanie i zupełnie nie ogarniająco, ale udało się i muszę przyznać, że bardzo mi się podobało ;)
Szalenie ciekawym jest to, że cały budynek muzeum jest również dziełem sztuki współczesnej ;)
tak wygląda "schodzenie". są dwie drogi, albo z drugiego, albo z trzeciego piętra ;) kto ma stracha, może iść schodami
polsko, czeska przyjaźń ;)
nasza croaticumowa grupka z dodatkami :D
a potem na prośbę Piotra szukałyśmy z Marketką wiosny w Zagrzebiu- i nawet udało nam się ją znaleźć :D
Trg Kralja Tomislava
herb Zagrzebia ułożony z kwiatów/ okolice katedry
żebyście nie zapomnieli jak wyglądam
i looooooodyyy :D:D co ciekawe miałam lody o smaku kasztanów jadalnych :D pycha :D
aaa i dowiedziałyśmy się, że wszystkie polki mają niebieskie oczy-> tjaa powiedział to facet który nie widział że Ola ma zielone a ja raczej szare ;p

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz