wtorek, 6 marca 2012

Miałam pisać o zoo, ale jakoś się zawiesiłam na problemie internetowym. Cała idea naszej wyprawy do zoo polegała na tym, że doszłyśmy do wniosku, że nie znamy nazw wszystkich zwierzątek po chorwacku.
Zoo w Zagrzebiu jest częścią parku Maksimir. Otwarty został w 1794 roku z inicjatywy biskupa Maksymiliana Vrhovca. O historii parku możecie sobie spokojnie poczytać na wikipedii czy w jakimś przewodniku ;] a i mnie się pewnie jeszcze zdarzy o nim napisać. Zoo jest jednym z trzech, które znajdują się w Chorwacji i ma 275 gatunków zwierząt i jest podobno najstarszym ogrodem zoologicznym na południu Europy.
Mając porównanie z zoo w Chorzowie i we Wrocławiu muszę powiedzieć, że nie jest znowu taki duży. W Chorzowie zwierzaki mają więcej przestrzeni i jest ich więcej. Tutaj nie znalazłyśmy ani słonia, ani żyrafy. Trochę nam z tego powodu było smutno. Odkryłyśmy jednak szalenie śmieszne małpki z wąsami, fokę szarą która nazywa się pięknie (čunjasti tuljan), szalone surykatki i pieski preriowe.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz