niedziela, 25 marca 2012

zašto Osijek? / dlaczego Osijek?

tym razem post ma tytuł bo cała wyprawa miała tytuł
koło 15 w piątek zdecydowałyśmy się jechać z Krystianem, Olim i Melitą do Osijeku. Spakowałyśmy się i o 1820 złapaliśmy pociąg. Usiedliśmy w pociągu i Ola zadała najważniejsze pytanie tego wieczoru: zašto Osijek? i tak już zostało.
Okazało się, że rozwiązanie tego problemu było bardziej banalne niż nam się mogłoby wydawać. Krystian ma tam jakąś kuzynkę kuzynek, która ma mieszkanie w którym możemy zostać. Mieszkanie jest na 13 piętrze i z balkonu widzisz pięknie wijącą się Drawę, park przyrody Kopački Rit i resztę miasta. Prawdziwa poranna kawa na balkonie- cudo.
Troszkę zwiedzaliśmy miasto, dowiedzieliśmy się, że nasze iksice również działają w osiječkiej menzie. Generalnie miasto jest urocze, malutkie i ma jakiś taki miły klimat. Potem były warsztaty kolo :D i sprzedałam naszym gospodarzom Brodkę ;p
Nasza trójka (ja, Ola i Marketa) zebrałyśmy się i wróciłyśmy wczoraj, a reszta ekipy jeszcze na dzisiaj została :)


widok z balkonu



gdzieś w tym miejscu do Luki (tego kolesia obok mnie) dzwoniła mama, której oczywiście musiał się pochwalić, że został przewodnikiem dwóch polek, jednej czeski, jednego niemca, jednego austryjaka i jednej chorwatki o której wszyscy zawsze zapominają ;p





halo mama?



to zdjęcie zrobili nam panowie konduktorzy- tak tak :D



dla nie wtajemniczonych napis za nami głosi - kocham Cię Osijeku!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz